Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
boję się, ale wiem, że chcę ciebie
Fifi
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
Listen
YouTube
1
2
3
0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Wiele kłamstw na mnie, a przecież nie chciałem nigdy dla niej źle
Kolejny przepity weekend, Filip odmul się
Nie potrafię płakać, chyba przez to wersy te
Lecą na papier muszę ogarnąć swój denny łeb
A serce chyba nie chce, naprawdę chcę cię więcej
Została mi nadzieja bo pro spalił na panewce
Popadam w paranoje, z każdym dniem już coraz chętniej
Naprawdę nie wymiękam, chociaż coraz częściej mięknę
Wyglądasz pięknie
A ja chyba jestem dzieckiem
Tak zagubionym, że przepuszczam wszystko przez me ręce
I boję się, że nie dasz rady stawiać kroków w moim tempie
Boję się, ale wiem, że chcę ciebie
Boję się, ale wiem, że chcę ciebie
Boję się, ale wiem, że chcę ciebie
Boję się, ale wiem, że chcę ciebie
Mam notatki ozdobione bólem
Przez przypadki przepełnione trudem
To moja wina, nigdy nie patrzyłem na to jak się czuję
A jeśli próbowałem to chyba tylko przez to czym się niezmiennie tonę
To nie takie łatwe startować w biegu uczuć idąc tylko zwykłym marszem
Chcę chwilę przerwy, gdy mówisz Filip to ja się martwię
Przebyłem pierwszy drogę, która wyglądała marnie
Tylko przez nią jestem pewien, że nie nie leżę w wannie
Jeśli zaśpię, chociaż sam zaśpię, zostanę kiedy zaśniesz
Chcę wiedzieć czego pragniesz
Muszę w końcu coś poczuć, bo za długo się nad losem pastwię
Mam zimne serce, ale z czasem jest o moją troskę łatwiej
Boję się, ale wiem, że chcę ciebie
Boję się, ale wiem, że chcę ciebie
Boję się, ale wiem, że chcę ciebie
Boję się, ale wiem, że chcę ciebie
Nie ufam nikomu to chyba mój główny plan
Przez większość życia czuję jedynie pusty stan
Pomyliłem parę razy się przez ustny chłam
Daj mi kroplę życia, bo jeżeli nie, to uschnę sam
A jeśli chcesz mnie to powiedz, muszę zmazać brednie z powiek
Zmazując niszczę na codzień i uwierz, że to męczy duszę
Sam się swojego dowiesz, bo stale jestem na tropie
Chcę przestać, ale nie mogę
Przez to przechodzę katusze
Chyba się duszę, a nawet jeśli nie to w środku zawsze byłem trupem
Chyba się kruszę
A jeśli tylko umiesz pomóż pozbyć się tych śmiesznych złudzeń