Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
Czarna miłość
O.S.T.R. Dirty Diggers
Popularity · Low
+
Original
0
0
YouTube
Searching YouTube...
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Yeah, yeah, yeah
Yes, yeah, Dirty Diggers
The king of Polish crate digging
O.S.T.R., collabo, check it out, ha
Something in the way the label rotates
Groove's kinda shiny cover art whispering koala try me
Love for the wax that's almost supernatural
It's not rational, a kid who's gotta catch 'em all
They're so rare, they're so fine, they're so fly
How a line up of CTI catches up my eye
I dig it difficult, a blunt spade on frosty ground
What's lost is found, the foundation
Pound crates waiting, excavation patient
The sound's ancient, but somehow still relevant
I'm looking at the braille like I can't believe he's selling it
The shop looks derelict, he's not here for the hell of it
Like have fun with your little drum separates your bum
You're not listening, only really checking it
And thinking: "Cha, what the fuck do you know?
If you loved it like me dun, you'd never let it go"
So don't look at me like that
Come on, man
Come on, mate
Chcesz przeżyć coś wstrząsającego, skarbie?
You're so rare
So fine, yeah
I'm so glad you're mine
You're so rare
I've come across a few friends in the last years
Although I lack 'em my age, I dance with old ears
And yeah, they're heavy, but they're definitely worth the wait
I'm not unholding gold, I'm worth my own weight
Back in London, I had hundreds staying at the yard
I had to cut 'em down 'til even B was most hard
I realize this may be baffling, I'll spell it out
I love my records, no misogyny, I'm selling out
We do it all, man's got every bait base covered
And you can't fuck with my fat stack of pop covers
Until pop loves us, I'm in the musty shops
And so the beat pops, ha, yo, killing chops
My guest verse is rare, watch what you're sending me
I'm vinyl quality, no, brother, don't do mp3
Put your hands in your pockets, spend some pennies, please
It's DDC, you can't fuck with the pedigree
Jesteś taka piękna, nagrana na dźwiękach
Wszystko, co mi mówisz, biorę kochana do serca
Tak od dawna się wkręcam, w rękach w końcu mam Cię
Jadę wskazującym palcem spokojnie po kancie
Jak mogę najdokładniej sprawdzam nierówności
Wiesz, jesteśmy w sklepie, ale wrzucę Cię na nośnik
Czekania już dość mi, otwieram Vestaxa
Wkładam sześć baterii, żeby poleciał na maksa
W słuchawkach ten sample, zaraz się to zacznie
Na razie słyszę trzask, to na winylu starter
Obserwuję bacznie, jak napis się kręci
I myślę jak zawsze: "Co się gapisz jak pies? Kim jest autor?"
Nieważne, ważne, że się kręci, mam go
Pierwszy numer ziomek, płyną dźwięki przez gardło
Sprawdzam drugi track, bo może wymęczę bębny
Usłyszę breaku takt, brak, będę wniebowzięty
Ta igły kilometry, kilka szybkich minut
Wchodzą mi winyle jak frytki i halibut
Jedziem na Teofilów, tam stoi MPC-tka
Trzy sekundy ciszy, nagle w uszy wchodzi taka pętla
So rare
So fine, yeah
I'm so glad you're mine
You're so rare
Między prawdą a Bogiem, nie mogę się doczekać
Aż o Tobie opowiem, zakładam słuchawki
Ponownie na głowę do ucha wpada sample
Już wiem, gdzie go potnę i jaki dogram bas
Wiesz, w końcu w rękach mam Cię, kupię Ciebie teraz
No bo później Cię zabraknie albo ktoś mi ten sklep zamknie
Nieważne co będzie, ważne, że dzisiaj stać mnie
Trzy funty na ręce i odpycham bogactwem, które mam
To ten wykurwisty trzeci track, pakuję w okładkę
I zbliżam się do kas, trzy funty, chyba tak
Ziom wyjmuje z kieszeni, jesteś taka piękna
Nie chcę na nic Cię zamienić, idę jak anemik
Jeszcze obejrzę okładkę, jak będziesz za droga
To wezmę Cię ukradnę, dokładnie tak zrobię
Sobie myślę i idę, kupię Cię za chwilę
Do kasy mam milimetr, czy się nie mylę?
Sprawdzam po raz ostatni, chyba trzy funty już
Pora wydać mi, podchodzę do kasy
I ziomek nie wymiękam, cena ze trzy dychy
A na niej taka pętla
So rare
So fine
I'm so glad you're mine
You're so rare
So fine
I'm so glad you're mine
You're so
Oh, mama
Oh, mama