Skip to content

Hot

Kaluch
Popularity · Low

Listen

YouTube

0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced

Lyrics

Kiedyś ponad prawem, dziś nie latam już z towarem Po co ziom, po co nas policja szuka dalej Wixa na mojej plaży, Covin znowu coś smaży Każdy jest w stanie o którym zawsze marzył Kiedyś ponad prawem, dziś nie latam już z towarem Po co ziom, po co nas policja szuka dalej Wixa na mojej plaży, Covin znowu coś smaży Każdy jest w stanie o którym zawsze marzył Policja nareszcie zgubiła nasz trop Chcieliśmy uciec jak najdalej z tąd Siedem milionów begu (Ej) Wielki jacht przy brzegu (Ej) Tak jak Żabson przezwyczajam się do swagu (Ej!) Chciałbym latać sobie jetski cały dzień Zapomnieć o problemach, wreszcie wychillować się Życie jest za krótkie, chciałbym spełnić dziś swój sen Chodź mamy ambicje sięgające wyżej niż Big Ben Lecz to dla ciebie pozbędę się złych nawyków Jesteś prawdziwym skarbem na mapie Karaibów Z tobą każdy zachód wygląda jak Malibu Nie mogę się doczekać kolejnych wspólnych przygód (With you) Mam to co zechce, przede mną tylko fale To co tworzymy, wychodzi po za skalę Za mną impreza, za mną moi ziomale Czekam na jutro, chcę zobaczyć co dalej! Kiedyś ponad prawem, dziś nie latam już z towarem Po co ziom, po co nas policja szuka dalej Wixa na mojej plaży, Covin znowu coś smaży Każdy jest w stanie o którym zawsze marzył Kiedyś ponad prawem, dziś nie latam już z towarem Po co ziom, po co nas policja szuka dalej Wixa na mojej plaży, Covin znowu coś smaży Każdy jest w stanie o którym zawsze marzył Piję wino Argentino, za mną piękny widok Gdyby czas nie płyną żyłbym ciągle taką chwilą Ale czeka nas przyszłość, zróbmy coś co nie wyszło Wydajmy kiedyś milion, rodzinie kupię wszystko Za hajsy z banku ja pod palmami Chcę nowych planów, chcę kminić je z ziomami Chcę nową furę, nie ważne ile pali Na niej tylko graf maski to Salvador Dali Na mnie nikt nie stawiał, teraz już zmieniają zdanie Jeszcze nie przyszła sława, ale wiedzą co jest grane Miałem to w planie, uciec gdzieś w nieznane Policja dalej szuka gdzie jest nasz raju przystanek Klimat jest hot, bardziej niż lawa Ja jestem młody kot, będzie top może zaraz Pozdro Mercury Vice i pozdro dla moich braci Wy bez napadu, i tak będziecie bogaci (Jej) Kiedyś ponad prawem, dziś nie latam już z towarem Po co ziom, po co nas policja szuka dalej Wixa na mojej plaży, Covin znowu coś smaży Każdy jest w stanie o którym zawsze marzył Kiedyś ponad prawem, dziś nie latam już z towarem Po co ziom, po co nas policja szuka dalej Wixa na mojej plaży, Covin znowu coś smaży Każdy jest w stanie o którym zawsze marzył Kiedyś ponad prawem, dziś nie latam już z towarem Po co ziom, po co nas policja szuka dalej Wixa na mojej plaży, Covin znowu coś smaży Każdy jest w stanie o którym zawsze marzył Kiedyś ponad prawem, dziś nie latam już z towarem Po co ziom, po co nas policja szuka dalej Wixa na mojej plaży, Covin znowu coś smaży Każdy jest w stanie o którym zawsze marzył Kiedyś ponad prawem, dziś nie latam już z towarem Kiedyś ponad prawem, dziś nie latam już z towarem