Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
Numer Siedem Feat. DJ Orko
donGURALesko
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
Listen
YouTube
1
2
3
0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Joł, joł, biały dom, synu
Joł
Spojrzenie z lotu ptaka na betonu kwadranty
Gdzie hip-hopowe bandy układają szanty
Gdzie palą blanty, grube jak hydranty
A niebieskie palanty za to na nich polują
Fyrtle przeczesują, fury przetrzepują
Kiejdy przeszukują, prowokują nienawiść
Ta zawiść unosi się w miejskiej atmosferze
Na każdym osiedlu, na każdym skwerze
A po zmroku bije łuna od stadionu Lecha
W tych tłumach krzyczy duma, weź to skumaj
To Grunwald, jedzie karawana wyjąca syrenami
Błyskająca bombami z wodnymi armatkami
Pałkarzy oddziałami, gładkimi lufami i łzawiącymi gazami
Ej, to Babilon, życie chwilą, niedostosowani giną
Papier i bilon - tak się kręci kram pełen bram
Rzędów domofonów, żebrających Romów
Spod towarowych domów, narodzin i zgonów
Wyjących karetek, żuli chlejących pod sklepem
Frajerów wciągających fetę, to idzie w eter
Poznań posyła kometę dla moich ludzi
PDG - Kartel
If I say it once
Then I say it twice
Pull the crowd, dow-dow-dow... Pull, pull th-
Pull the crowd, dow-dow-dow-down like gravity