Skip to content

Bluza

Spontan
Popularity · Low

Listen

YouTube

0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced

Lyrics

Diabeł ubiera się u Prady, ty mi wyglądasz na anioła Czuję się trzy metry nad niebem, w życiu obsadzam w głównych rolach Kiedyś byłem bardziej offline, miałem wtedy krótki watchtime Nocka była bardzo chłodna, a ty Pożyczyłem ci bluzę, mój ty mały łobuzie Tańczysz na pełnym luzie i bujasz się Pożyczyłem ci bluzę, mój ty mały łobuzie Chciałabyś ją na dłużej, o nie nie nie Pożyczyłem ci bluzę, mój ty mały łobuzie Chciałabyś ją na dłużej, o nie nie nie W bluzie na luzie, ty mój łobuzie W bluzie na luzie bujamy się W bluzie na luzie, ty mój łobuzie W bluzie na luzie bujamy się Tylna kanapa, zimna skóra, zaraz baby cię rozhulam Rośnie już temperatura i budzi się dzika natura Kiedyś byłem bardziej offline, miałem wtedy krótki watchtime Nocka już nie taka chłodna, bluza będzie niewygodna Pożyczyłem ci bluzę, mój ty mały łobuzie Tańczysz na pełnym luzie i bujasz się Pożyczyłem ci bluzę, mój ty mały łobuzie Chciałabyś ją na dłużej, o nie nie nie Pożyczyłem ci bluzę, mój ty mały łobuzie Chciałabyś ją na dłużej, o nie nie nie W bluzie na luzie, ty mój łobuzie W bluzie na luzie bujamy się W bluzie na luzie, ty mój łobuzie W bluzie na luzie bujamy się Pożyczyłem ci bluzę, mój ty mały łobuzie Tańczysz na pełnym luzie i bujasz się Pożyczyłem ci bluzę, mój ty mały łobuzie Chciałabyś ją na dłużej, o nie nie nie Pożyczyłem ci bluzę, mój ty mały łobuzie Chciałabyś ją na dłużej, o nie nie nie