Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
Szonlover
P.I.WO BOYZ GANG
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
Listen
YouTube
1
2
3
0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Odwiedzam punkt apteczny
Proszę o paczkę prezesów
Widok dostateczny
Podchodzę do szona bez stresu
Piję sobie colę
Ona zapodaje głowę
Co dzień ją pierdolę
Nazywam się szonlover
Odwiedzam punkt apteczny
Proszę o paczkę prezesów
Widok dostateczny
Podchodzę do szona bez stresu
Piję sobie colę
Ona zapodaje głowę
Co dzień ją pierdolę
Nazywam się szonlover
Whiskey jest w łapie, strzela też browar
Coś mnie tu wkurwia, krzywa przegroda
Jest tutaj grubo, jak zwykle zabawa
Łapie za udo, chodź do pokoju na chwilę i nara
Zamknij już japę, jestem tu z ziomkami
Chcesz coś ogarnąć, no to się ogarnij
Dupeczki do nas wpadają oknami
Patrzę na nią, ja cię
Zakładam wilcze gacie
Wielka dupa, wielkie cyce
Bardzo lubię wielkie cyce
Gdybym był jak bomba - szonów liczba mnoga
Dziś jak gwiazda rocka, rucham nie na pokaz
Kilka szonów, nocka
P-p-pogchamp
Towar tutaj zmotam
Sypie się tu koka
Gdybym był jak Łona, zajebałbym zgona
Idzie wielka szona
Nara, na mnie pora
Odwiedzam punkt apteczny
Proszę o paczkę prezesów
Widok dostateczny
Podchodzę do szona bez stresu
Piję sobie colę
Ona zapodaje głowę
Co dzień ją pierdolę
Nazywam się szonlover
Odwiedzam punkt apteczny
Proszę o paczkę prezesów
Widok dostateczny
Podchodzę do szona bez stresu
Piję sobie colę
Ona zapodaje głowę
Co dzień ją pierdolę
Nazywam się szonlover
Odwiedzam punkt apteczny
Proszę o paczkę prezesów
Widok dostateczny
Podchodzę do szona bez stresu
Piję sobie colę
Ona zapodaje głowę
Co dzień ją pierdolę
Nazywam się szonlover
Odwiedzam punkt apteczny
Proszę o paczkę prezesów
Widok dostateczny
Podchodzę do szona bez stresu
Piję sobie colę
Ona zapodaje głowę
Co dzień ją pierdolę
Nazywam się szonlover
Do ciebie przyszła żona, posypię jej trochę
To zrobi z niej szona, pokaże mi brochę
Odbiera trapphona, przyprowadzi też siostrę
Nie pokój z Hiltona, nie jestem Bezosem
Szonlove nie lovesong
Wchodzę nonstop, wchodzę mocno
Rucham kurwy, szmaty, suki
Piję łychę (Dobrą!)
Piję łychę (Nonstop!)
Odkurzam se (Coco!)
Zaraz jebnę coś mocnego
No to będę lotoł
Odwiedzam punkt apteczny
Proszę o paczkę prezesów
Widok dostateczny
Podchodzę do szona bez stresu
Piję sobie colę
Ona zapodaje głowę
Co dzień ją pierdolę
Nazywam się szonlover
Odwiedzam punkt apteczny
Proszę o paczkę prezesów
Widok dostateczny
Podchodzę do szona bez stresu
Piję sobie colę
Ona zapodaje głowę
Co dzień ją pierdolę
Nazywam się szonlover