Niebianski Blask / Z Dna Piekiel
Krzysztof Gosztyla
Popularity · Low
Listen
YouTube
0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced
Lyrics
Czasami nocy pół
Spędzałem patrząc w dół
Pary się snuły aż po brzask
Widziałem wokół nich poświatę
To chyba był niebiański blask
Nie dla mnie był ten czar
Szept zakochanych par
Nie zaznam nigdy losu łask
Bo jak mą twarz odrażającą
Rozświetlić ma niebiański blask
Lecz stało się, że dobry los dał mi znak
Gdy moją twarz musnęły usta jej
Spojrzała na mnie tak
Że nagle w duszy mej
Radośnie zabrzmiał każdy dzwon
I kościół lśnił w poświacie gwiazd
To chyba był niebiański blask
Beata Maryja
Ty wiesz jak wiele zalet mam
I być dumnym mogę z moich cnót
Beata Maryja
O czystość duszy więcej dbam
Niż słaby i rozwiązły, ciemny lud
Więc wyjaw mi Maryjo
Czemu ciągle widzę ją
A jej oczy drążą mnie na wskroś
Widzę
I czuję
Jej czarne włosy cudnie lśnią
Już nie wiem, czy to ja, czy obcy ktoś
Ten ogień
Z dna piekieł
W mych żyłach czuję drżąc
Czy może człowiekiem najgorsza władać z żądz?
Ach, nie wiń mnie
To nie ja, nie!
Cygańska dziewka to nieszczęście na mnie śle!
Ach, nie wiń mnie!
Jeżeli Bóg
Silniejszym od człowieka, diabła zrobić mógł!
Więc obroń mnie, Maryjo
Z tą czarownicą koniec zrób
Nie pozwól, abym w męce tej miał żyć
I zniszcz Esmeraldę
Niech zazna ognia piekieł lub
Ma kochać tylko mnie i moją być!
Ten ogień
Nieczysty
To twój, Cyganko los
Ulegniesz
To istniej
A nie, to idź na stos!
Racz miłościw być jej
Racz miłościw być mnie
Musi moją być
Lub iść na stos!