Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
Wieczory niekochanych
Czesław Niemen
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
Listen
YouTube
1
2
3
0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Te wieczory fosforyczne
I w powietrzu zapach siarki
Pachnie piekłem, spalinami
I dziewczęce z puszkiem karki
Koło kiosku mężczyzn wianek
To wieczory niekochanych
Strzelasz piwko raz i drugi
I już bracie masz kopytka
Jeden, który piwko sączy
Mówi, "Tak, ta jest niebrzydka"
Więc podchodzisz roześmiany
To jest salon niekochanych
I pomimo żeś jest diabeł
I że diable sączysz słówka
To już na nią ktoś tam czeka
Mowa twoja bardzo krótka
Facet pięknie jest ubrany
To wieczory niekochanych
Znikły szybko twe kopytka
Znowu człapiesz buciorami
W ustach cierpko, cierpko w ustach
Pachnie kurzem, spalinami
I neony są jak rany
To wędrówki niekochanych
Gasisz światło i zasypiasz
Sen twój muszlą z szumem głosów
Z kobietami różowymi
Idziesz z jakąś w dal gdzieś szosą
I jest dobrze jak u mamy
To są noce niekochanych