Skip to content

Septum

Chivas
Popularity · Low

Listen

YouTube

0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced

Lyrics

Na początku bolało teraz mam w nosie Zupełnie jak moje septum od roku nosze ye I zawsze będzie przy mnie Zawsze meczy mnie sentyment Męczą mnie też chwile To teraz trochę milej jest I od dawna w tym mieście jestem jak desenie Polaki gapią się ciągle bo moje włosy tlenione Kolejne tępe spojrzenie Mógłbym im krzyknąć coś niemiłego ale wole nie I podłe spojrzenia losowych kukieł łapie wzrokiem Przewracam oczami głębokie emocje Marne te kukły jak ich zmyśleni bogowie Mierne ich ideały niech się boją co zrobię ye ey Zawsze brakuje mi tych ludzi co tyle w życiu pomogli mi Zawsze raniłem tych ludzi co tyle w życiu już pomogli mi Do dzisiaj myślę nad tymi którzy we mnie nie wierzyli kpili Teraz chcę żeby tu byli mimo ze kiedyś chciałem by nie żyli Sam nie dam rady wy nie dacie rady więc cicho ta Śmiali się że u mnie cicho Teraz u nich cicho o mnie nie napiszą już Często brakuje mi weny nienawiść mnie niesie aż tu bo Nowy kolega pomaga mi nazywa się młody powiedz 10 A ja znowu się ciesze bo lubię jak mnie niesie Syty niesie w dresie patrzą się kolesie Syty w tym biznesie teraz mów mi prezesie Sam wiesz kto na 7 ja na 10 dziele się dziś Dzisiaj dziele się na dziele się na 10 Dzisiaj dziele się na dziele się na 10 Podzielone myśli podzielone zdania Podzielona dusza życzliwości zabrania Dzisiaj dziele się na dziele się na 10 Dzisiaj dziele się na dziele się na 10 Podzielone myśli podzielone zdania Podzielona dusza życzliwości zabrania Wierny byłeś jak ta tania zapalara Dawno się wypaliłeś nikogo nie zajarasz I dzięki tobie mam charakter od bycia w mej głowie Jak zawsze te najgorsze drugi raz nie lubiłbym Kilka piosenek o mnie i Ty niby masz gdzieś to bracie Wiem że jesteście teraz w swojej norze i razem tam tego słuchacie Czego to nie nawijacie Czego to wy tam nie macie Czego to wy nie wydacie Tego to nawet nie opowiem tacie Mordo ja na prawdę nie wiem czy to źle cieszę się kiedy Ciebie boli Może się pierdolić do woli mozolni koledzy pierdoli mnie na co mi pozwoli wasz olimp sorry że zaboli was Gubisz kolego rytm łapiesz wydychany dym Technika Ciebie nie lubi technika za Ciebie mówi ała Znam Ją kiedyś byłem skatem skatem Na pewno już nie będę i tak kręcę I lubię robić pętle pętle Robię takie pętle że cie zje satan No i młody powiedz 10 A ja znowu się ciesze bo lubię jak mnie niesie Syty niesie w dresie patrzą się kolesie Syty w tym biznesie teraz mów mi prezesie Sam wiesz kto na 7 ja na 10 dziele się dziś Dzisiaj dziele się na dziele się na 10 Dzisiaj dziele się na dziele się na 10 Podzielone myśli podzielone zdania Podzielona dusza życzliwości zabrania Dzisiaj dziele się na dziele się na 10 Dzisiaj dziele się dziele się na 10 Podzielone myśli podzielone zdania Podzielona dusza życzliwości zabrania