Skip to content

Jack Miel Freestyle

Francuz Mordo
Popularity · Low

Listen

YouTube

0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced

Lyrics

Ej, ej, ej, ej Walo, what the fuck? Paryż, to my, ha, ha Po-, po-, po-, pow Pow, pow, pow Les condés ont casser ta porte ils sont tomber Sur de la coca dans l'appart Ziomek sikał na szkołę Gdy ty się uczyłeś codziennie na ulicy kradł (właśnie tak) Nie potrzebuję twych rad, jak chcesz collab siano sur table Porte de la chapelle zombie wszędzie Zobacz co z ludźmi robi crack (patrz kurwa) Czternaście lat starcza, ej, aby rzucać towarem, ej Starszy brat siedzi, ej, młodszy przejął jego branżę, ej Napady, włamania i bójki - to codzienność w stolicy (pow) Jeden za drugim stoi (pow), nie potrzebuję ćwiczyć (nie) Si tu vois un mec de tess sur Paname Bien habillé c'est pas pour faire une balade Dans les ches-po il a d'la s, d'la salade Il a tourné, vendu nikt go nie złapał Po co brudzić ręce, by się bić, jak masz kosę lub Glocka (pow) Pieniądz rządzi światem, nikt już nie śledzi proroka Nique la grand mère à Cupidon y'a tout mes ratpis qui sont sous miel Nique la grand mère à Cupidon c'est pas yeux quin ramènent l'oiselle Dans le keblo je vide teille ya pas d'ange qui me surveille du ciel Polska wódka, chłopak z Konga (lej, lej, lej, lej) Dans le keblo je vide la teille quand La semaine j'ai fait rentrer l'oiselle Dans la cabine je vide ma haine j'ai jamais dis à maman je t'aime Ha, ha, patrzcie jak się sapie, przecież każdy wie, że to gej 20H00 Deuxième mi-temps Jeffrey balance nous une autre teille Afryka na ośce, mój ziomek dealuje odkąd skończył piętnaście lat Nie jest z tego dumny, bo widział dwa razy już świat, prosto zza krat Comme Rashford je suis un crack j'ai ramené mon côté Polak (lak) Whiskey cul sec à la santé des ratpis Qui tournent encore au shtar (liberta) Jeden nie wystarcza (nie), ja mam tysiące problemów Zasada święta na dzielni - nigdy nie zdradzać kolegów (nie) Murzyny, Araby są ze mną, każdy pierdoli rasistów (patrz) Druga zasada święta - do psów nic nie mów (szzz) Je la baise elle me prend pour un malade Chambre 307 faut détailler la salade Kiedyś na bloku tym rządził Młodzi dorośli, nie umarł na zawał (ha, ha) Dans la bouteille j'ail calé le jus d'bagarre Vodke coupé au caraïbos goyave Belek à ta r-seu, les petits ont découvert la cave Nique la grand mère à Cupidon y'a tout mes ratpis qui sont sous miel Nique la grand mère à Cupidon c'est pas yeux quin ramènent l'oiselle Dans le keblo je vide teille ya pas d'ange qui me surveille du ciel Polska wódka, chłopak z Konga (lej, lej, lej, lej) Dans le keblo je vide la teille quand La semaine j'ai fait rentrer l'oiselle Dans la cabine je vide ma haine j'ai jamais dis à maman je t'aime Ha, ha, patrzcie jak się sapie, przecież każdy wie, że to gej 20H00 Deuxième mi-temps Jeffrey balance nous une autre teille