Zabiore Cię Tam
Popularity · Low
Listen
YouTube
0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced
Lyrics
Chcesz, zabiorę Cię tam, gdzie sny przychodzą za dnia
Weź, co mogę Ci dać, piękno się zbiera po dniach
Ona piękna, ona mmm, ona łuu
Jej strój w szwach pęka
Ona musi być z piekła
Niczym duch, mnie traktuje, jakbym był z powietrza
A jego dusza jest lekka
Tylko ból ciągnie w dół, gdy Ciebie nie ma
Przyjdą łzy
Przyjdą znów
Przyjdą łzy
Przyjdą znów
Chcesz, zabiorę Cię tam, gdzie sny przychodzą za dnia
Weź, co mogę Ci dać, piękno się zbiera po dniach
Powiedz, co bym musiał zrobić, żeby w głowie zamieszkać Twej
Powiedz, co wypada robić wtedy, zrobię, ja to zrobię
Chcesz, zabiorę Cię tam, gdzie sny przychodzą za dnia
Życie to jest przedstawienie, a ja nie mam maski
I z Tobą jak w Blackjacka gram w otwarte karty
Jak kocha, to poczeka, no więc czekam
Żebyś Ty przestała w końcu mnie traktować jako backup
Jesteś każdym dźwiękiem w moim telefonie
Bardzo boli, kiedy w szpilkach chodzisz mi po głowie, może
Może kiedyś powiesz mi to samo - liczę na to bardzo
Zobacz, jak pasują nasze dłonie
Więc nie puszczę nawet na noc jej
Nie zobaczę Twoich łez, obiecałem Ci to
Lubisz, kiedy leci jazz, kiedy leci Vito
W dzień jesteś jak cień, w sensie bardzo blisko
A w nocy boję się, bo to wszystko znikło
Wiedziałem, że to jest prawdziwe, kiedy Twoje imię stało się nagle uczuciem dla mnie
I kiedy je słyszę, no to biegnę tyle, ile sił mam, tak jak zakochany kundel, skarbie
Wystarczy tylko słowo, że mi powiesz
To zaraz będę obok, i od razu Cię zabiorę
Tam, gdzie można wejść tylko we dwoje
Bo swoje oczy widzieć chcę tylko patrząc w Twoje
Chcesz, zabiorę Cię tam, gdzie sny przychodzą za dnia
Weź, co mogę Ci dać, piękno się zbiera po dniach
Powiedz, co bym musiał zrobić, żeby w głowie zamieszkać Twej
Powiedz, co wypada robić wtedy, zrobię, ja to zrobię
Chcesz, zabiorę Cię tam, gdzie sny przychodzą za dnia