Ona znów dzwoni
Popularity · Low
Listen
YouTube
0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced
Lyrics
Ona znów dzwoni
Ona znów dzwoni
Ona znów dzwoni
Chciałaby gdzieś ze mną wyjść
"Nie masz szans, sorry", nie mam czasu na jej gry
Ona znów dzwoni, dobrze wiem już, czego chce
"Nie masz szans, sorry", nie dam zrobić się na gest
Ona chce posadzić dupę w czarnym SUV-ie
Cyknąć selfie, nim zrobi to, co lubię
Jestem pewien, baby, że nic do mnie nie czujesz
No bo ciebie to kręci tylko, jak na stówie, wiem
Chcą bawić się moim kosztem, więc kiedy dzwonią, ciągle słyszą pocztę
Milfy, młodsze, modelki, striptizerki, chyba nigdy nie odpocznę
Wyciszam dźwięk
Chciałaby typa jak Tommy Shelby
Nawet nie zaczyna, jeżeli nie nosisz Fendi
Mordo, ty wysiadasz na pętli
Ona z Bentley, możesz tylko z siebie wydać "damn" jak Kendrick
You need a get rich, a zje ci z ręki
Nie chcę romantycznej wycieczki, chcę pęgi, też bywa, że jej nie mam
Wiem, jak to boli, ale w przypadku moim ona znów
Ona znów dzwoni
Chciałaby gdzieś ze mną wyjść
"Nie masz szans, sorry", nie mam czasu na jej gry
Ona znów dzwoni, dobrze wiem już, czego chce
"Nie masz szans, sorry", nie dam zrobić się na gest
B jak Carti B myśli, że może bardziej
Po chwili będziemy tu robili dolne partie
Trochę tequily wypijamy jednym haustem
I nie to, żebym nie miał, ale dziś oszczędnie z hajsem
Przygryza wargę, to takie oczywiste
Nie rozmienia się na drobne, a już mam zadyszkę
Prawdopodobnie to podstęp, wie, o czym myślę
Jej oczy jak pochodnie ocenia są tak niewinne
Za wielu nieaktywny, bo tylko ona dostęp ma
Jestem ambitny, więc szybko mam na wieczór plan
"Założy szpilki w sukience", to jest Miss Madam
Uśmiech księżniczki, to jej oczami się jaram
O to właśnie ona jest numerem one
O, jedyna sztuka, którą zjaram sam
A gdy zabłądzę, nie musi dzwonić do mnie
Bo prędzej czy później, mordo, i tak do niej dotrę
Ona znów dzwoni
Chciałaby gdzieś ze mną wyjść
"Nie masz szans, sorry", nie mam czasu na jej gry
Ona znów dzwoni, dobrze wiem już, czego chce
"Nie masz szans, sorry", nie dam zrobić się na gest
Wsiadam do auta, no i ruszam
Ona chce ze mną pić, po blancie jest susza
One chcą nas, już mnie to nie wzrusza
Nie jestem magikiem, a chcą dotknąć kapelusza
Robimy rap, mamy swoje za uszami
Ona to lubi, nocny trip do Warszawy
Chce Dom Perignona, nie wódkę spod lady
Teraz ciągle pyta, kiedy zostaniemy sami
Ona znów dzwoni
Chciałaby gdzieś ze mną wyjść
"Nie masz szans, sorry", nie mam czasu na jej gry
Ona znów dzwoni, dobrze wiem już, czego chce
"Nie masz szans, sorry", nie dam zrobić się na gest