Skip to content

Wigilia polska - Live

Popularity · Low

Listen

YouTube

0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced

Lyrics

Dom cały pachnie już choinką Co przyszła strojna jak z odpustu Sianko, śledziki, mandarynki Pierogi z serem i kapustą Pięknieją twarze w jednej chwili Słowa kolędy bardziej gładkie I naraz wszyscy bardziej mili Bo czas połamać się opłatkiem Niechaj mnie szatan w gębę trzaśnie Jeśli to nie jest Polska właśnie I choć to całkiem nie do wiary Jak w najpiękniejszej z wszystkich baśni Znikają kłótnie, cichną swary Bo czas Wigilii nadszedł właśnie Dwanaście potraw, bo tradycja Więc barszcz czerwony i grzybowa Lecz wśród piętrzących się delicji Jakże by karpia nie spróbować Niechaj gościnność naszą sławi Ten wolny talerz dla przybysza Który wszak może się pojawi Kiedy rodzinny śpiew usłyszy Niechaj mnie szatan w gębę trzaśnie Jeśli to nie jest Polska właśnie Rzecz się dzieje nie do wiary Jak w najpiękniejszej z wszystkich baśni Znikają kłótnie, cichną swary Bo czas Wigilii nadszedł właśnie Stosy prezentów pod choinką Będą rozdane kiedy trzeba Każdy znów chłopcem i dziewczynką Jakby się nagle cofnął zegar Kiedy ostatnia świeczka zgaśnie Babcia co lat ma sto dwanaście Szepnie nim pod pierzyną zaśnie Że to jest nasza Polska właśnie Rzecz się dzieje nie do wiary Jak w najpiękniejszej z wszystkich baśni Znikają kłótnie, cichną swary Bo czas Wigilii nadszedł właśnie