Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
Nowe Życie
młody yerba
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
Listen
YouTube
1
2
3
0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Jeden dzień wystarczył, aby znać różowe nieba
Oślepiają mnie te światła, kiedy znów wyjść z domu trzeba
W klubie nie chce gadać i najchętniej bym już stąd uciekał
Bo widocznie to nie ludzie, tylko moja w głowie strefa
Jeden dzień wystarczył, aby znać różowe nieba
Oślepiają mnie te światła, kiedy znów wyjść z domu trzeba
W klubie nie chce gadać i najchętniej bym już stąd uciekał
Bo widocznie to nie ludzie, tylko moja w głowie strefa
Bo ja zapomniałem już jak to kochać jest od dawna
Te lata zbiera kurz, niestety taka jest prawda
Myślę o tobie tu, kiedy znów odpalam blanta
I jednocześnie tam przemyka spadająca gwiazda
Mam wrażenie, że zacząłem wszystko od nowa
Cała reszta, no i my, LTE Global
Przemykają mi momenty, kiedy idę spać
Stare dżinsy, nowa bluza, dalej taki sam
Większość szkoły to tylko w ścianach traciłem czas
Potem zacząłem się zwijać, żeby robić track
Nowy styl, to nie nowa szkoła, to nasz czas
My byliśmy tutaj pierwsi, o tym pamiętaj
Czuję, że się chyba zaraz roztroję
Rozdwojenie nie wystarcza, by zrozumieć mnie
Nigdy nikt mi tu nie wmówi, że ja robię źle
19 lat, i Shawty chciałaby mnie mieć
Mam wrażenie, że zacząłem wszystko od nowa
Cała reszta, no i my, LTE Global
Przemykają mi momenty, kiedy idę spać
Stare dżinsy, nowa bluza, dalej taki sam
Jeden dzień wystarczył, aby znać różowe nieba
Oślepiają mnie te światła, kiedy znów wyjść z domu trzeba
W klubie nie chce gadać i najchętniej bym już stąd uciekał
Bo widocznie to nie ludzie, tylko moja w głowie strefa
Bo ja zapomniałem już jak to kochać jest od dawna
Te lata zbiera kurz, niestety taka jest prawda
Myślę o tobie tu, kiedy znów odpalam blanta
I jednocześnie tam przemyka spadająca gwiazda
Jeden dzień wystarczył, aby znać różowe nieba
Oślepiają mnie te światła, kiedy znów wyjść z domu trzeba
W klubie nie chce gadać i najchętniej bym już stąd uciekał
Bo widocznie to nie ludzie, tylko moja w głowie strefa