Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
gdy za oknem
Kukon
,
Gmeniu
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
Listen
YouTube
1
2
3
0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Może nie podbiję świata, ale nie taki był plan
Mój dom stoi ciągle pusty i tylko cicho gra winyl
Otoczyli mnie z dwóch stron, musiałem odlecieć w dal
Musiałem odskoczyć w bok, musiałem zrobić labirynt
Bo dawno nie chodzi o to, aby stawać się najlepszy
Co roku przyjdzie ktoś, kto będzie lepszy i ładniejszy
Trochę rozczarował mainstream i trochę straciłem power
Ale piszę więcej tekstów, niż gdy częściej rapowałem
Potrafię docenić sztukę, nie tylko gdy jest ponad one
Czuję się, jakbym utonął w dzielnicy pełnej łabędzi
Potrafię znaleźć naukę i właśnie taki jest plan
I chyba właśnie to jest to, co mnie najbardziej kręci
Trochę tęsknię za jej ciepłem, trochę zmarzły mi już ręce
Jestem tak małym obiektem, ale ważnym jak powietrze
Chciałbym, abyś trochę częściej rozmywała się na wietrze
A więc z Tobą czy bez Ciebie, moje życie dalej biegnie
Kochanie, umiem Cię słuchać, gdy za oknem tańczy jesień
W moim kominku jest ogień, w popielniczce tli się joint
Słuchać, gdy każdy mówi coś o sobie
Tu wszyscy mają historię, bo każdy się skądś tu wziął
Słuchać, gdy za oknem tańczy jesień
W moim kominku jest ogień, w popielniczce tli się joint
Słuchać, gdy każdy mówi coś o sobie
Tu wszyscy mają historię, bo każdy się skądś tu wziął
Ostatnio to mam problem, aby czuć się już jakkolwiek
Nie zobaczysz mnie nigdy w żadnych ciuchach z drogim logiem
Siedzę rozmoknięty w oknie z laptopem i moim kotem
Wypalam sobie mózg, oglądając patologię
Pierdolone dziwolągi, jestem zły jak każdy z Polski
Modlę się o pokój duszy dla rodziny i potomnych
Gdy każdy jest nieprzytomny i chce z Tobą porozmawiać
Rozmywają mi się słowa, zanim spróbuję je strawić
Dziecko wyzywa artystę od frajerów i cweli
I tylko sobie krzywdę robi, bo tak nic nie zmieni
Jesteśmy tak beznadziejni, że czasem się głupio cieszyć
Czasem wstydzę się za wszystkie drogie rzeczy
Jestem zły na cały przemysł, nie trać czasu na problemy i kompleksy
Kochanie, umiem Cię słuchać, gdy za oknem tańczy jesień
W moim kominku jest ogień, w popielniczce tli się joint
Słuchać, gdy każdy mówi coś o sobie
Tu wszyscy mają historię, bo każdy się skądś tu wziął
Słuchać, gdy za oknem tańczy jesień
W moim kominku jest ogień, w popielniczce tli się joint
Słuchać, gdy każdy mówi coś o sobie
Tu wszyscy mają historię, bo każdy się skądś tu wziął