Skip to content

Już nigdy nie będziemy kochać tak jak wtedy

Popularity · Low

Listen

YouTube

0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced

Lyrics

Miła, to sentymentalne, ale nie mogę, nie mogę zapomnieć nas wtedy, wtopionych w bursztyn ciszy. Z jaką nieśmiałą obawądotykaliśmy swoich rąk: skrzydeł egzotycznych ptaków To powraca do mnie To powraca do mnie To powraca do mniejak motyw śmiercijak motyw śmierci Tak świeże były nasze ciała, tak czyste, ciała prawie dzieci Kim, jak nie dziećmi byliśmy, niewinnymi, bardziej świętyminiż wszyscy święci. To jak zadratkwi w mej pamięci. Nasze błękitne oddechy, nasze źródlane oczyjeszcze nie tknięte szronem przerażenia. Nasza czułośćdelikatna jak nalot pyłku na śliwkach, czysta i krucha jak płatek lodu, naiwna jak psiak. Już nigdy nie będziemy kochać Już nigdy nie będziemy kochać Już nigdy nie będziemy kochaćtak jak wtedy, tak jak wtedy Już nigdy nie będziemy kochać Już nigdy nie będziemy kochać Już nigdy nie będziemy kochaćtak jak wtedy, tak jak wtedy