Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
Młode lwy
Budka Suflera
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
Listen
YouTube
1
2
3
0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Panie i panowie, Budka Suflera!
Zadzwonił do mnie z innego świata
Głos, który boli, wiąż po stu latach
Nagle wróciły jaskrawe dni
I stare wczoraj jest nowym dziś
Wódka jasno płonie w nas
I bliżej znowu do gwiazd
Tak opaleni i tacy głodni
Grosze w kieszeniach wytartych spodni
Przyjaźń na wieki, braterstwo krwi
Suche powieki, wygasłe sny
Wódka jasno płonie w nas
I bliżej znowu do gwiazd
Urodzeni, żeby biec
Nie mogą w miejscu stać
Młode lwy, głodne stado pędzące na łów
Młode lwy, zawsze twardzi, nieczuli na ból
Młode lwy, każdy wiedział, że świat będzie nasz
Młode lwy, o jak dzisiaj brakuje mi was
Karnawał znowu kończy się rano
Lotnisko w deszczu, w popiele diament
Darujcie sobie tych kilka kłamstw
Ty nie napiszesz, tym bardziej ja
Wódka jasno płonie w nas
I bliżej znowu do gwiazd
Urodzeni, żeby biec
Nie mogą w miejscu stać
Młode lwy, głodne stado pędzące na łów
Młode lwy, zawsze twardzi, nieczuli na ból
Parzę palce zapałkami, nocą szukam starych zdjęć
Stygnie garnek z marzeniami, jak się czuję, chyba źle
Młode lwy, głodne stado pędzące na łów
Młode lwy, zawsze twardzi, nieczuli na ból
Młode lwy, każdy wiedział, że świat będzie nasz
Młode lwy, o jak dzisiaj brakuje mi was
Młode lwy, wojownicy na życie i śmierć
Młode lwy, szkoda czasu im było na sen
Młode lwy, każdy wiedział że świat będzie nasz
Młode lwy, o jak dzisiaj brakuje mi was
Młode lwy, wojownicy na życie i śmierć
Młode lwy, szkoda czasu im było na sen
Młode lwy, wojownicy na życie i śmierć