Mydlane Bańki
Neony
Popularity · Low
Listen
YouTube
0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced
Lyrics
Nie zasypiamy ciągle wierząc, że
Przez powtarzanie nasz rytuał ma sens
Nie rozmawiamy tylko po to by
Nie przyzwyczajać się do siebie i miejsc
My, planete bańki w smogu miasta
Wciąż obmyślamy jak
Złapać na ciszę ten najlepszy
Tak nieuchwytny kadr
Ten wieczór pachnie jak ulice gdy
Wiosną przytrafi się przelotny deszcz
Czasami padał, a największy sens
Po długiej burzy znowu jaśniej jest
My, planete bańki w smogu miasta
Wciąż obmyślamy jak
Złapać na ciszę ten najlepszy
Tak nieuchwytny kadr
Miasto szarańcza, betonowa przystań
Statek miłości, skok z urwiska
Miasto dynamit, pętla za pętlą
Stalnie sterowana eksplozja, bezsenność
Miasto szarańcza, betonowa przystań
Statek miłości, skok z urwiska
Miasto dynamit, pętla za pętlą
Stalnie sterowana eksplozja, bezsenność