Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
DALEKO STĄD (Love song)
antua
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
Listen
YouTube
1
2
3
0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Zabawne strasznie jest, jak to wszystko się obraca
Okazało się, że pisze na tych beatach co Mata
Chociaż to jego, a nie mnie, zna tu pół Polskiego świata
To ja boję się pomyśleć, przez co musiał przejść
By powstała Szmata
Ja latam, staram sie już nigdy nie wyjść na
Denata, to prawda
Że uzaleznienie jak bommerang wraca
Znowu masz mordo moralnego kaca?
Wiesz, nikt nie musi wiedzieć, że ratuje Cię terapia
Ja myślałem, że muszę odejść
To by była wielka strata
Nigdy bym nie poznał Ciebie, się nie poznał na rapach
I choć ciężko mi się żyje, gdy nie czuję woni lata
To już nie chcę nigdzie iść, chcę tu zostać na lata
Dostaję kurwa raka
Gówniarz się zatraca w TikTok'a
Zamiast bawić się na zewnątrz, i mieć wiatr we włosach
Później nie będzie mógł się skupić, będzie strach na kolosach
Bo jakiś dzban dał mu telefon, mowiąc
"Taka teraz moda"
To miał być, Love Song
Ale zbyt dużo się dzieje
Znowu spraw jest, ze sto
Ale dalej mam nadzieję
Na wspólny wieczór, i głębokie spojrzenie
Na chrupiące duszki, białe wino pod kołderke
Chodź
Nie mam nigdy, przenigdy
Dość
Gdy płaczesz, czuję się jak łoś
Patrzę przez okno wciąż
Opuścmy ląd, jedźmy gdzieś daleko stąd
Wszystko ma wartość przez kontekst
Musi być czasem źle, żeby mogło być dobrze
Musisz czasem dobrze zjeść, czasem musisz przymrzeć głodem
By docenić to co masz, i apetyt mieć w sobie
Tu się pojawia mój problem, bo ja nie mogę w ogóle przestać
Mam masę myśli w głowie, mam tych myśli cały zestaw
Mówiłem to nad wyraz, dziś rozsadza mnie energia
I wychodzą fajne rzeczy, także w sumie nie narzekam
Bo to bardzo prosty przekaz, i bardzo trudne środki
Jak nie wierzysz to sam spróbuj kiedyś, napisać te zwrotki
Kiedy Ty idziesz do klubu, by do tego odpalić wrotki
My też się bawimy, ale w zgoła inne klocki
I nie jest to nic złego, źle nie zrozum mnie kolego
Gdy Ty bujasz się do beatu, to nam skacze strasznie ego
Nie ma muzyki bez twórców, i nie ma jej bez słuchaczy
Może tak to spuentuje
Wszyscy jesteśmy ważni, w branży
To miał być, Love Song
Ale zbyt dużo się dzieje
Znowu spraw jest, ze sto
Ale dalej mam nadzieję
Na wspólny wieczór, i głębokie spojrzenie
Na chrupiące duszki, białe wino pod kołderke
Chodź
Nie mam nigdy, przenigdy
Dość
Gdy płaczesz, czuję się jak łoś
Patrzę przez okno wciąż
Opuścmy ląd, jedźmy gdzieś daleko stąd
Yeah
Daleko stąd, daleko stąd
Tak daleko stąd
Palcem po mapie wciąż, po mapie wciąż
Daleko stąd
Tak daleko stąd, tak daleko stąd
Palcem po mapie błądź
Daleko stąd