Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
Spowiedź łotra
Legado - Łukasz Podsiadło - Topic
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
Listen
YouTube
1
2
3
0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Okręt ojca, wracamy w rodzinne strony
Wtem czarna flaga - załoga do broni
Blade lico siostry, sztylet w mej dłoni
Kapitan warknął "tak jej nie obronisz"
Huk dział, błysk stali Harkona goni
Łeb rozbity, sztylet wypada z dłoni
W pętach prowadzą, ona już czeka
Złoto za dzieci bogatego człowieka
Złoto za dzieci bogatego człowieka
Niewola na morzu, dni wolno mijały
Piękna łotrzyca wierciła oczami
Okrutny śmiech, okup w jej ręce
Zostajesz z nami, ojcu pęka serce
Zostałem z łotrzykami, morskimi łotrami
Siostra odpłynęła żegnając mnie łzami
Diablica prym wiodła, jej staranie
Sprawiły wnet - zapomniałem rozstanie
Sprawiły wnet - zapomniałem rozstanie
Okręt fortuny na morzu świata
Złoto zdrada, topór kata
Czarnej flagi krwawy znak
Morskich łotrów diabelski szlak
Morskich łotrów diabelski szlak
Ma dusza i ciało hartu nabrały
Zasługi śniadolicej był niemałe
Pierwsze gardło rozprułem w podłej tawernie
W rabunkach niecna stawała wiernie
Panny dostatnie, oczy strwożone
Dla złota okupu były więzione
I biada gdy żądze paliły skronie
Za burtę spadały odrąbane dłonie
Za burtę spadały odrąbane dłonie
A dziewki urody snopa słomy
Na uciechy z wrzaskiem był wleczone
Krew i rum zmieszana tańczy, płonie
Głowy harde, każda w fortuny koronie
Rankiem Hiszpan wpływa w nasze szpony
Kasztel rufy pada, cichnie szczęk broni
W środku ona, krew dudni w skroni
W żywy zdrój piękna wśród plugawej toni
W żywy zdrój piękna wśród plugawej toni
Okręt fortuny na morzu świata
Złoto zdrada, topór kata
Czarnej flagi krwawy znak
Morskich łotrów diabelski szlak
Morskich łotrów diabelski szlak
Spojrzenie bez lęku pali jak ogień
Wzroku oderwać już nie mogę
Trzymam straż, wstępu bronię
Diablica oznajmi losu kolej
Kolor deszczu w oczach, usta blade
Decyzja zapadła, dłoń na szpadzie
Łódź już czeka, do eskorty staje
Patrzę jak brankę w niewolę sprzedaje
W ukrytej załodze moja pieśń stali
Dwa trupy krwawe, dwaj pozostali
Mistrzem kamratów szpady i noża
Kończę resztę, trupy do morza
Zdumiony żar w jej oczach płonie
Nie wierzy dziękuje, ściska me dłonie
Alarm w porcie - statek piracki
Okręt wojenny rusza do akcji
Okręt wojenny rusza do akcji
Okręt fortuny na morzu świata
Złoto zdrada, topór kata
Czarnej flagi krwawy znak
Morskich łotrów diabelski szlak
Morskich łotrów diabelski szlak
Wraz zrękowiny i ślubne harce
Słowa przysięgi mojej wybrance
Rodzina miłej przyjęła jak swego
Blizny przeszłości ukryły złego
Choć okręt diablicy przepadł z załogą
Bywają noce zatrute trwogą
Czy rankiem oczy w kolorze deszczu
Uśmiechem złym zbudzą mnie ze snu
Uśmiechem złym zbudzą mnie ze snu