Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
Ciesz się, że wracam
Poparzeni Kawą Trzy
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
Listen
YouTube
1
2
3
0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Świt blady wstaje nad smętnym miastem
Dziś się nie zbudzę, bo już nie zasnę
W głowie harmider, myśli z syfonu
Kiedy po szóstej wracam do domu
Nie pytaj o nic, chcesz, to wybaczaj
Ciesz się kochanie, że w ogóle wracam
Nie pytaj o nic, chcesz, to wybaczaj
Ciesz się kochanie, że w ogóle wracam
Ludzie w tramwajach do pracy jadą
Więc to nie może być przecież Radom
Gdzie mnie przeniosło? Brak telefonu
Zgubiłem? Skradli? Wracam do domu
Nie pytaj o nic, chcesz, to wybaczaj
Ciesz się kochanie, że w ogóle wracam
Nie pytaj o nic, chcesz, to wybaczaj
Ciesz się kochanie, że w ogóle wracam
Gdzieś zniknął szalik, nic nie pamiętam
Czy wielkanocne były już święta?
By sobie poradzić z tym muszę znowu
Napić się zanim wrócę do domu
Nie pytaj o nic, chcesz, to wybaczaj
Ciesz się kochanie, że w ogóle wracam
Nie pytaj o nic, chcesz, to wybaczaj
Ciesz się kochanie, że w ogóle wracam
Nie pytaj o nic, chcesz, to wybaczaj
Ciesz się kochanie, że w ogóle wracam
Nie pytaj o nic, chcesz, to wybaczaj
Ciesz się kochanie, że w ogóle wracam
Nie pytaj o nic, chcesz, to wybaczaj
Ciesz się kochanie, że w ogóle wracam
Nie pytaj o nic, chcesz, to wybaczaj
Ciesz się kochanie, że w ogóle do ciebie wracam