Skip to content

skrajna nienawi egoistycznej egzystencji

arkona
Popularity · Low

Listen

YouTube

0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced

Lyrics

Już niedługo zapalę świece by uczcić naszą pamięć Odeszliśmy z własnej woli Nie chcąc żyć tak normalnie nienormalnie Nie chce rzucać żalu Płacz niech będzie rozkoszą Nigdy nie przypomnę sobie jakie było to życie Nasze życie Ludzkość w okowach obowiązku Niezdolna do wyboru zdana na łaskę ideałów Ludzkość ukrzyżowana A ja byłem wolny byłem Piotrem Który trzykrotnie wyparł się Chrystusa! Nie ufam nikomu każdy jest samotnikiem Za życia i po śmierci Skrajna nienawiść ogarnia mój umysł W egoistycznej egzystencji Odchodzę w nicość obracam się w niebyt Rozpływam i rozpadam się Ujrzałem marność wiary Odchodzę w niematerialną rzeczywistość Nie chcę o tym myśleć zostawiłem cierpienia Nie tak miały boleć ukryte w sercu marzenia Złudne obietnice i nadzieje powtarzane od wieków Okłamały nasze dzieje Ja mam dość odchodzę spadam w przepaść!