Skip to content

Pole min

Popularity · Low

Listen

YouTube

0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced

Lyrics

Nie czuję się dobrze kiedy wsadzam rękę Do kielni a tam pusto jest Wokół mam tyle pacjentek co liczą na drinka Jak orgazm i dlatego prują się Nie jest mi smutno że mogę chuchnąć jej W twarz tanim browarem a raczej sześcioma Nosiłbym Ciebie na rękach maluszku No ale weź wybacz bo jesteś nieznośna Szukam jakichś koleżanek szukam gdzie jest polewane Kończe gadkę bo ledwo mówię Ty co jest w planie to pojebane Mam chorą banię i setkę pomysłów na dziś wieczór A każda impreza jest tu obchodzona tak hucznie Jakbyśmy świętowali milenium Suka mi się klei do ramienia Powiedziałbym do niej chodź się jebać Ale ciach temat bo nasze spojrzenia Nabierają całkiem nowego znaczenia Ona mnie chyba nie lubi jednak Bo nadepnąłem jej na nowe Roshe Runy (ja pierdolę) Dlatego z czymkolwiek między nami Chyba kurwa jeszcze trochę poczekamy A więc znikam w ogóle gdzie jest moja ekipa Nie chcę kolejny dzień być Panem Śmieciem Ale czy dobrą receptą będzie seks i blant (chyba nie) Morda ostro przepita panna chce robić ze mną jakieś selfie Prosi mnie o to chyba co sekundę A ja działam wbrew sobie i mówię jasne bejbi chodź Mam dość daj mi żyć I weź nie słuchaj kiedy mówię polej mi Bo to pole min bo to pole min Bo to pole min szkoda mojej krwi Mam dość daj mi żyć I weź nie słuchaj kiedy mówię polej mi Bo to pole min bo to pole min Bo to pole min szkoda mojej krwi Był luty 2K Poza baletami w nic nie było wczuwki Czekaj ile ja melanżowałem w styczniu Naliczyłem sobie dwie dwutygodniówki Pamiętam że wtedy zapytałem siebie Typie jakie ty w ogóle w głowie plany masz na przyszłość Mati - Mati Mati I jedyne na co wpadłem no to poszerzenie dyskografii Ty mordo ogarnąłbyś mi ten umiar ale to za jakiś czas Teraz potrzebuję wódeczki koko i skuna A w głośnikach to tylko trap i trap Do zrzygania ciągłe melanże Do zrzygania ogarniam się i nagrywam płytę co rozkurwi No mam jedno wyjście jak ci którzy śpią w wigwamach Nawet nie wiedziałem że to przełomowy moment I zacząłem pisać Rehab I od tamtej pory nie zmieniło się nic ziomek No może tyle że płyta w sklepach Nie mam już dołów W gadkach o to kto jest tutaj najlepszy wciąż jestem ja Suki rzucają się jak na przeceny I ogólnie życie jest piękne muah Koledzy mówią że no life a zrobiła ze mnie muzyka No bo nie chce mi się gadać Wolę iść na kwadrat coś sobie popisać Wiesz jestem w robocie tu ale mam wolne Znowu zjem cypher o diecie zapomnę Nie chce za kraty weź te hasztagi o mnie Se pójdę do paczki jak zamówisz preorder Mam dość daj mi żyć I weź nie słuchaj kiedy mówię polej mi Bo to pole min bo to pole min Bo to pole min szkoda mojej krwi Mam dość daj mi żyć I weź nie słuchaj kiedy mówię polej mi Bo to pole min bo to pole min Bo to pole min szkoda mojej krwi