Skip to content

Afrykańska maczeta

Alberto
Popularity · Low

Listen

YouTube

0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced

Lyrics

Pogoń za hajsem, gdzie nie spojrzę narkotyki twarde Nie szukaj zasad, na oriencie wyżej trzymaj gardę Tak bez honoru, w kilku na jednego lecą w parter Tak, miałem niejedną taką sytuację Bez kumpli wokół, nie kozaczy, może dostać w japę Często ten co niepozorny, ma najwięcej jajec Ten co dużo gada, mało mleka daje Kiedy przypał - to ma pełne gacie, frajer Szelest pieniędzy to mój ulubiony dźwięk Afrykańska maczeta tnie nawet, jak się trafi sęk Zgarniam całą forsę, nie wiem co to lęk Jak w oktagonie zgrzyt połamanych szczęk Szelest pieniędzy to mój ulubiony dźwięk Afrykańska maczeta tnie nawet, jak się trafi sęk Zgarniam całą forsę, nie wiem co to lęk Jak w oktagonie zgrzyt połamanych szczęk Wziąłem sobie sam, żaden ciapak mi nic nie dał Co drugi niby brat, a w gruncie liczy na przepaść Każdy liczy hajs, a miał się za przyjaciela Wyszła druga twarz, cała branża chce cię jebać Wszystkie twe ostatnie ruchy, to gwóźdź do trumny Kurwa, żaden z Ciebie sigma, bardziej chciwy i obłudny Prawdziwych wartości, za żaden hajs nie kupisz Rany mam do kości, brak zaufania do ludzi Uważaj, co bierzesz od dilera, szare osiedla Sportowy tryb, w ortalionowych dresach Miałem dosyć bram, stać jak osiedlowy trzepak Wszystko postawił na raz, afrykańska maczeta! Szelest pieniędzy to mój ulubiony dźwięk Afrykańska maczeta tnie nawet, jak się trafi sęk Zgarniam całą forsę, nie wiem co to lęk Jak w oktagonie zgrzyt połamanych szczęk Szelest pieniędzy to mój ulubiony dźwięk Afrykańska maczeta tnie nawet, jak się trafi sęk Zgarniam całą forsę, nie wiem co to lęk Jak w oktagonie zgrzyt połamanych szczęk