Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
Szkodnik
Mikromusic
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
Listen
YouTube
1
2
3
0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Nie wolno wstać, gdy się leży, tak się dobrze leży
Gdy ktoś za mnie przeżyje, w moim imieniu sparzy
Dobrze się odpoczywa - jak szkodnik pod liściem
Czy prosiłam o to ciało, czy też wybierałam
Samą siebie?
Ja na świat się nie prosiłam, żyję przez przypadek
To tak naprawdę cię drażni, to cię we mnie boli
Niedoskonałości ciała i fabryczne braki
Nie prosiłam o to wszystko, też nie wybierałam
Samej siebie
Jestem i w głowie twej rosnę - jak krzewy dzikich malin
Słodkie owoce, a z drugiej strony kłuję strasznie
Głębokie mam już korzenie, gdy mnie z nimi wyrwiesz
Uporządkujesz i przytniesz - wkrótce będę znowu taka sama
Może po prostu mnie zabij
Po cichutku, kulturalnie
Jak kod milcząco mnie skasuj
Tak jak muchę: złap mój oddech
Może po prostu mnie zabij
Po cichutku, kulturalnie
Jak kod milcząco mnie skasuj
Złap mój oddech, złap mój oddech