Skip to content

Dam wiarę

Popularity · Low

Listen

YouTube

0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced

Lyrics

Jak mam ufać im? Powiedz, po co? Dość kłamstw - one ciągle zawodzą Daj znać, ale, dam nam wiarę W to, że przyjdę, gdy trzeba, na pomoc Zostawmy, co złe, gdzieś za sobą Co nas boli bardziej, niż słowo Sam na stałe, w ciągłym szale Szukam pytań, co dadzą nam wolność Z nocnym, szarym dniem zapalę nam w oknie kilka świec Wierząc, że gdy znikną w tle wywróżą nam spokojny sen Wiedz, że z nocnym, szarym dniem zapalę nam w oknie kilka świec Wierząc, że gdy znikną w tle wywróżą nam spokojny sen To one ze mną dzień i noc, jeśli tak nam mówi instynkt W biały dzień rozpalmy dom, lubię, że jesteśmy inni Świece same zgaszą lont, gdy zobaczą, że wstaliśmy Zdążymy odespać życie, które mogło nam się przyśnić Obiеcałem sobie biec, żеby wejść w nowe To pewne, że z paru miejsc muszę wpierw odejść Wyczuwam na plecach wydech, wdech Wypuszczam w obieg za starych, bliskich i projekt Za wszystko, co połączone Zacząłem wierzyć, że może to w końcu da nam odpowiedź Zacząłem wierzyć, że każdy moment może być ostatnim Najpierw ustalmy dokładnie, czym dla ciebie jest ten płomień A kiedy wreszcie zapłonie, obiecaj, że go nie zgasisz, ej Zostawmy, co złe, gdzieś za sobą Co nas boli bardziej, niż słowo Sam na stałe, w ciągłym szale Szukam pytań, co dadzą nam wolność Z nocnym, szarym dniem zapalę nam w oknie kilka świec Wierząc, że gdy znikną w tle wywróżą nam spokojny sen Wiedz, że z nocnym, szarym dniem zapalę nam w oknie kilka świec Wierząc, że gdy znikną w tle wywróżą nam spokojny sen Wiara czyni cuda, cudem było wierzyć we mnie To moja natura posadziła mnie na glebie Nie mogłem dłużej słuchać, jak fałszuje me sumienie Najgorzej być ateistą, ale dla samego siebie Kiedyś Ci opowiem, co się działo w tamte lato Jak może zapłonąć ogień, podlewany porażką Nie przewidział tego tarot, ani tato, ani na koncie saldo Między Bogiem a prawdą, żyłem realną fantazją, ej Kilka starych świec trzymam już na zapas, wiesz Odpalę kolejną, kiedy bliskich zgaśnie wiara gdzieś Jeśli jeden płomień rozpali choć jedno z zimnych serc Poczuję, że to, co robię ma jakiś sens Jak mam ufać im? Powiedz, po co? Dość kłamstw - one ciągle zawodzą Daj znać, ale, dam nam wiarę W to, że przyjdę, gdy trzeba, na pomoc Zostawmy, co złe, gdzieś za sobą Co nas boli bardziej, niż słowo Sam na stałe, w ciągłym szale Szukam pytań, co dadzą nam wolność Z nocnym, szarym dniem zapalę nam w oknie kilka świec Wierząc, że gdy znikną w tle wywróżą nam spokojny sen Wiedz, że z nocnym, szarym dniem zapalę nam w oknie kilka świec Wierząc, że gdy znikną w tle wywróżą nam spokojny sen Wiedz, że